Pierwsza część naszego przewodnika po sposobach zdobienia czapek do tej pory jest jednym z najpopularniejszych postów na blogu od czapy!. Nadszedł czas na jego drugą odsłonę! Po flokowaniu [flocking], haftowaniu [embroidery], wariacjach na temat aplikacji [patch] i sztucznym futrze [faux fur] przyszła kolej m.in. robótki ręczne ;), postarzanie [sth distressed], zdobienia spotykane na kapeluszach i działania wewnątrz(!) czapki. To oczywiście jeszcze nie cały wachlarz możliwości, ale… wiele z tych technik można spotkać w kolekcji jesienno - zimowej, więc przy okazji będziemy wiedzieli co nosimy i jak to zostało zrobione ;)
» Sposoby zdobienia czapek - część #1
Zapraszamy!

Cable knit - ścieg, czyli robótki na drutach ;)
Wszyscy z pewnością kojarzą czym jest robienie na drutach, czym jest ścieg i pozostałe trudne słowa kojarzące się bardziej ze sweterkami, szalikami i skarpetkami niż… dizajnerskimi nakryciami głowy.
Chyba najważniejszą kwestią w przypadku czapek jest rozpoznanie czym jest i jak wygląda tzw. cable-knit. Spójrzcie na zdjęcia poniżej -cable knit to nic innego jak ścieg ze zmienną kolejnością/układem. Z braku zawodowego przygotowania, dla pogłębienia tematu robótek ręcznych i rodzajów ściegów polecamy, tradycyjnie już, forum u Maranty ;)
Ktoś kiedyś na widok czapki z linii Cassel Goorin “Tony The Chin” [żółta na zdjęciu] i sweterka jaki jest na czole czapki powiedział - “toż to takie dziadkowe!”. My powiemy - “toż to czapkowy eklektyzm!”. Owszem, mix sztruksowych tylnych paneli, skórzanego daszka [distressed leather o czym niżej] i wełnianego czoła to coś rzadko spotykanego i ekstrawaganckiego.. ale kto powiedział, że czapki muszą być nudne?

Argyle knit - rzecz kultowa - wyszywany wzór w romby ;)
Motyw ukośnie układanych rombów/diamentów czyli argyle (argyll) pattern jest jednym z najpopularniejszych motywów geometrycznych wykorzystywanych w świecie mody. Wieść niesie, a Wikipedia teoretycznie potwierdza, że wzór i jego nazwa wywodzą się klanu Campbellów z Argyll w zachodniej Szkocji, jednego z najstarszych szkockich klanów, którego początki sięgają już XIIIw.
Motyw rombów na czapkach Goorin obecny jest od wielu lat, głownie na baseballówkach i truckerkach. Aktualnie wybierać można spośród prawie 10 różnych wersji kolorystycznych, w tym oczywiście podstawowej; black&white. Kilka przykładów przy okazji uwiecznienia pewnego Krakusa w Moda.Gazeta.pl.

Distressed coś - czymś czyli postarzanie danego materiały w określony sposób
W sieci, w katalogach, w sklepach spotykamy się m.in. z: Vintage-look, Distressed-look, Retro, Old-skool i innymi śmiesznymi i nie do końca trafnie używanymi nazwami na określenie firmowego “postarzania” materiału. W czasach nie tak odległych wystarczyło pokropić jeansy wybielaczem ace, ponacinać szwy na nogawkach, zrobić rozcięcie na udzie i potraktować je z czułością papierem ściernym i efekt był murowany [inna sprawa, że u wszystkich podobny..]. Obecnie większość firm odzieżowych posiada modele lub linie ubrań firmowo “postarzanych”; porozciągane t-shiry, podziurawione bluzy i spodnie które trzymają się na człowieku chyba siłą własnej woli, tak są “zniszczone” ;) Powstało też multum video-poradników jak zrobić distressed-look we własnym garażu [np. jeansy].
Do tej pory nie spotkaliśmy się jeszcze z instrukcją jak samemu “podniszczyć” czapkę czy kapelusz… inna sprawa, że praca nad czapką byłaby o wiele trudniejsza i bardziej czasochłonna [im produkt mniejszy i z bardziej złożoną budową, tym prościej go zniszczyć.. dosłownie], a efekt nie byłby gwarantowany [przetarcie pumeksem materiału na daszku, którego rzeczywisty kolor okazałby się nie do końca atrakcyjny byłoby śmiercią czapki].
Co więc proponujemy? Wybrane modele baseballówek i truckerek, które już w fazie projektu i doboru materiałów były przewidziane do firmowego postarzania. Na przykładzie poniższej czapki Kalapana - na przetarciach na daszku i rozdarciach na bocznych panelach spod spodu “wystaje” taki sam materiał, z takim samym wzorem jak na czole czapki. Podobnie - na zdjęciu po lewej i czarnej wersji kultowego Gunnera. W sumie szczegół, ale cieszy i robi wrażenie. Bezcenne wrażenie - tym bardziej jeśli w kolejce usłyszymy miłą panią zwracającą nam uwagę, że “podarła się panu czapka!”…

Zdobienia na kapeluszach - screen-print, embroidery i in.
Jeszcze do niedawna kapelusze, szczególnie męskie, kojarzyły się z tradycyjnymi modelami noszonymi nie dla ozdoby, ale jako ochrona przez zimnem i przede wszystkim przez dojrzalszą część męskiej populacji.

Obecnie sytuacja powoli zmierza ku lepszemu. Kapelusze nadal są domeną kobiet, ale coraz częściej można w nich spotkać również płeć mniej urodziwą, w praktycznie każdym przedziale wiekowym.
W parze z coraz większym zainteresowaniem Panów kapeluszami, idzie coraz większa świadomość, że kapelusz nie musi wyglądać jak wyjęty z filmu z lat 30. Coraz odważniejsze wzornictwo, ciekawe przeszycia i nietypowe dla tych nakryć głowy zdobienia stają się standardem, a odświeżona klasyka [np. model Moretti] zyskała miano kultowej.
Wśród bardziej ekstrawaganckich modeli znalezć można “La Victorię” projektu artysty-tatuatora Adama Bartona. Model z limitowanej linii “Electric Line” wyróżnia się… praktycznie z każdej strony. Nadruk na boku i górze denka + ozdobna bandana [taśma/wstążka] opasająca denko i… piórka za nią zatknięte. O samej technice sitodruku [screen-print] stosowanej do nadruków m.in. na nakryciach głowy napiszemy więcej w kolejnej odsłonie przewodnika, na przykładzie czapek.

Embroidery czyli technika wyszywania była opisywana w #1 części tekstu, więc zainteresowanych technikaliami - zapraszamy właśnie tam. Poniżej jedynie przykład wykorzystania tego sposobu zdobienia na kapeluszu. Tym razem również kapelusz z linii tatuażowej “Electric Line“, model “Gramps” autorstwa Luke’a Stewarta. Oprócz wyszywania, tutaj również spotkamy kolorowe pióra + dodatkowo pin Cassel Goorin.

Zdobienia nakryć głowy… od środka!
Mieć bogate wnętrze może nabrać zupełnie nowego znaczenia! Unikalności czapek i kapeluszy nie musimy szukać jedynie na ich zewnętrznej stronie. Oryginalne wyściółki kapeluszy, skórzane wykończenia czy wzory na wewnętrznych stronach czapki to w wielu przypadkach standard. W przypadku Goorin najczęściej spotykamy je w wyjątkowo ekstrawaganckich modelach [patrz model “Coomers” z wyszywaną czaszką na czole czapki] i we wszystkich modelach z linii dizajnerskich i limitowanych, gdzie oprócz wnętrza czapki, zdobienia i rysunki występują również po wewnętrznej stronie daszka [jak na poniższym zdjęciu full-capa “Far to go” z linii 1333 Minna z sezonu lato’2008].


Ktoś zapyta po co te wszystkie bajery wewnątrz czapki i pod daszkiem, skoro nikt tego nie zobaczy? Wewnątrz - rzeczywiście, szanse są małe [o ile nikt nie będzie machał czapką przed sobą], ale to jest ukłon w stronę Nosiciela - wie, że nosi coś unikalnego i oryginalnego.
A zdobienia pod daszkiem? Spójrz na zdjęcia poniżej. Niektóre modele czapek nosimy pod kątem 45′… wtedy cały świat widzi Twój daszek.

Daszki w górę! ;-)
A o sposobach noszenia czapek napiszemy już wkrótce…
powiazane teksty» must-have: Kapelusz Moretti
» Goorin Brothers - sklepy w Warszawie
» Sposoby zdobienia czapek - część 1
» Tomasz Stańko i czapka "Garda" Goorin Bros
» Moda over-size - czapki i berety
» Kuba Wojewódzki vs. "świnka" Goorin




0 wpisy/ów do “Sposoby zdobienia czapek i kapeluszy - część 2”